Hmm... szczerze nie za bardzo wiem jak skomentować poniższe zdjęcia. Po prostu tak mi się spodobał Pan Bałwan, że postanowiłam upamiętnić nasze spotkanie :D Mam tylko nadzieje, że po naszej przyjaźni nie zostanie mi też zapalenie płuc.
Walentynki już tuż tuż, jak co roku zastanawiam się w co by tu się ubrać, żeby poczuć się wyjątkowo i kobieco. Niekoniecznie muszę gdzieś wychodzić, gotowanie razem i dobry film to też świetny sposób na spędzenie tego wyjątkowego dnia. Najważniejsze, żeby u boku mieć kochającą osobę i czuć się dobrze w swojej skórze. A wy jak spędzacie Walentynki, a może już wiecie w co się ubierzecie?